|
Forum o Żywieniu Strukturalnym
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kairo
młodsza koktajlowiczka
Dołączył: 31 Sty 2009
Posty: 192
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon 12:13, 09 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
Hej dziewczyny :)
Ja po weekendowej schudłam 1kg, a w talii ubuło mi aż 3 cm :)
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Noelka
ekspert koktajlowy
Dołączył: 15 Sty 2009
Posty: 443
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon 13:25, 09 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
Kairo, brawo. ja też skonczyłam moją trzecią weekendówkę i o dziwo tym razem 1,4 kg mniej. Czyżby metabolizm ruszał do przodu? na razie jestem w dolnych granicach 69 kg i jestem szczęśliwa. trzy kilogramy mniej i jaka róznica! za parę dni zaczynam następną.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kairo
młodsza koktajlowiczka
Dołączył: 31 Sty 2009
Posty: 192
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon 13:38, 09 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
Dla mnie ta weekendówka była straszna. Ledwo to przeżyłam. Mam tylko nadzieję że z kolejną będzie łatwiej i myślę że zamienię mleko sojowe na jogurt..
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kasandra
koktajlowe guru
Dołączył: 31 Sty 2009
Posty: 625
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 14:27, 09 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
Kairo,gratuluję wyniku!!! Piszesz że ta weekendówka była dla Ciebie straszna.Domyślam się że byłaś ciągle głodna.Ja miałam to samo przy drugiej weekendówce,pierwszą zniosłam dużo lepiej.
Dzisiaj po południu zaczynam trzecią weekendówkę.Miałam ją zrobić 2-3 tygodnie po drugiej jednak zmieniłam zdanie.Dzisiaj rano weszłam na wagę i aż mnie zatkało Okazało się że z 4 utraconych kilogramów jeden już odzyskałam. Jest to niestety moja wina.Pozwoliłam sobie wypić 2 piwa i pofolgowałam z jedzeniem.Efekt jest natychmiastowy,aż dziw że tak szybki.Może dlatego że chudnięcie było zbyt szybkie. 2 kg przez weekend to jednak dużo...No nic,zobaczymy co będzie dalej i co da III weekendówka.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kairo
młodsza koktajlowiczka
Dołączył: 31 Sty 2009
Posty: 192
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon 14:52, 09 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
Trzymam kciuki Kasandra :) A ja byłam strasznie głodna. Tak sobie pomyślałam, że w tygodniu byłoby mi łatwiej bo w końcu więcej zajęć mam. No zobaczymy, narazie nawet nie dopuszczam do siebie takiej myśli że powtórzę weekendówkę w ten weekend.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Noelka
ekspert koktajlowy
Dołączył: 15 Sty 2009
Posty: 443
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon 19:26, 09 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
No właśnie. to jest chyba najgorsze. Nie cierpię czuć się głodna. Gorąca zielona herbata niewiele pomagała, a podobno miał się skurczyć żołądek, jeśli tak to mój kurczy się bardzo wolno (wychodzi na to, ze był olbrzymi i to mu jeszcze zostało).
Kairo, ja już po pierwszym koktajlu zamieniłam mleko sojowe na kefir, zdecydowanie są teraz smaczniejsze koktajle, z mlekiem sojowym były dla mnie strasznie mdłe. Jogurty naturalne trudno mi było znaleźć takie, które mają 1,5%, bo albo miały powyżej, albo 0%, a kefir okazał się w sam raz.
I chyba rzeczywiście jest łatwiej, jak jest się zajętym (ja brałam ten przedpołudniowy ze sobą w butelkę i popijałam o czasie), na ostatniej weekendówce łatwiej mi było dotrwać przez to do 15.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Noelka
ekspert koktajlowy
Dołączył: 15 Sty 2009
Posty: 443
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon 19:32, 09 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
Kasandra, tym kilogramem za bardzo się nie przejmuj. mi też się w pierwszym momencie wydawało, że od razu mi przybywa, ale po dwóch dniach okazało się, że nie, to po prostu kwestia odwiedzin w toalecie. Po dwóch dniach koktajli jesteśmy wyczyszczone, potem zaczynasz normalne żarcie (znaczy stałe, a nie płynne) i częśc zostaje w jelitach, zanim nie zostanie usunięta i stąd ten kilogram do przodu w pierwszych dwóch dniach po weekendówce. A przerwy w niej są jak wiesz wskazane, żebyśmy właśnie nie odzwyczaiły naszego organizmu od trawienia stałych rzeczy.
|
|
Powrót do góry |
|
|
malaga
koktajlowe guru
Dołączył: 12 Sty 2009
Posty: 630
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 20:01, 09 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
Ja też się przekonałam, że kilogramy nie są wyznacznikiem. Przy cotygodniowym ważeniu również mierzę swoje obwody i zwykle to mnie podbudowuje, bo jest się z czego cieszyć :)
Co do weekendowej, to ja zwykle nie bywam głodna, ale mam inny problem - drugiego dnia już nie mogę patrzeć na koktajle. Zwykle mam wtedy wrażenie, że nie dojem do końca. Wolałabym wypiś kubek ciepłej herbaty zamiast koktajlu... Nie wiem czemu tak reaguję...
|
|
Powrót do góry |
|
|
Dorunia
koktajlowy beniaminek
Dołączył: 20 Sty 2009
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: południe kraju
|
Wysłany: Pon 21:08, 09 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
Malaga - głowa do góry. Uda ci się. Może przymus picia ich wg kolejności i przepisu Ci nie odpowiada. Ja tak miałam po ciągach odchudziania - jak przychodził moment, że mówiłam sobie od jutra dieta taka i taka, to uwierz mi - po 2-3 dni byłam tak zniesmaczona, że coś co normalnie lubię po prostu mi nie wchodziło. Na strukturalnej jest inaczej i wierzę, że i Tobie posmakuje.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Dorunia
koktajlowy beniaminek
Dołączył: 20 Sty 2009
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: południe kraju
|
Wysłany: Pon 21:10, 09 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
A ja dzisiaj zaczęłam weekendową. Nie obmierzyłam się bo potrzebuję wielu takich dni, żeby wrócić do jako takiej wagi. Rano się zważyłam i za dwa dni zamelduję o efektach.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Goya
adeptka koktajlowa
Dołączył: 02 Lut 2009
Posty: 291
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: USA
|
Wysłany: Wto 0:47, 10 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
Doris powodzenia trzymamy kciuki
nie wiedzialam, ze mozna weekendowke zrobic w tygodniu, bo jak sama nazwa wskazuje.
ale ja chyba tez sprobuje, musze pierw troszke poczytac
|
|
Powrót do góry |
|
|
Goya
adeptka koktajlowa
Dołączył: 02 Lut 2009
Posty: 291
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: USA
|
Wysłany: Wto 0:51, 10 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
Dziewczyny mam do Was pytanko odnosnie weekendowej:
wyczytalam, ze tam jest koktajl z tunczykiem czy mozna go zastapic jakims innym??
nie lubie tunczyka
pozdrawiam
|
|
Powrót do góry |
|
|
SylwiaO
koktajlowa specjalistka
Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 303
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 9:39, 10 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
Goya - w przepisie na koktail pomidorowy dajesz tuńczyka lub serek - przeczytaj dokładnie przepis
|
|
Powrót do góry |
|
|
Noelka
ekspert koktajlowy
Dołączył: 15 Sty 2009
Posty: 443
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 9:50, 10 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
Może być serek feta, albo toffu.
Mi też ten koktajl nie smakował, ale ze względu na sok pomidorowy, ale za trzecim razem już jakos jest do zaakceptowania. anwet nie bardzo się muszę zmuszac do niego.
Doris, ja wekendówki zawsze robię w tygodniu, bo w weekend to zupełnie nie da rady, zawsze jest jakiś wspólny rodzinny obiad, wyjścia, spotkania. Z resztą jest to tylko nazwa, nie ma znaczenia, kiedy zaczniesz (nazwa wzięla się stąd, że to było dla zapracowanych ludzi, którzy w ciągu tygodnia nie mają jak być regularnie na kokatajlach, w weekend zazwyczaj mają wolny).
Dzisiaj zaczynam moją czwartą weekendówkę.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kasandra
koktajlowe guru
Dołączył: 31 Sty 2009
Posty: 625
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 11:55, 10 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
Dla mnie też ten koktajl z tuńczykiem jest obrzydliwy.Tylko raz, podczas pierwszej weekendówki, zmusiłam się do wypicia tego paskudztwa.Drugi raz nawet nie próbuję.Teraz radzę sobie w ten sposób że miksuję wszystkie składniki oprócz tuńczyka.Rybę jem "na sucho" i popijam koktajlem.O wiele lepiej wchodzi.Tak samo robię z fetą.
Noelka,miałaś rację z tym kilogramem.Dzisiaj rano waga znów pokazała 60kg a nie 61 jak wczoraj.Trzeba po prostu przyjąć do wiadomości że każdy żywy organizm nieustannie się zmienia i nic nie jest stałe.Zrobiłam kiedyś eksperyment polegający na tym,że kilka razy pod rząd (raz za razem) zmierzyłam sobie ciśnienie krwi i za każdym raze wynik był nieco inny.Nie były to wielkie różnice ale były.Najpewniej tak samo jest i z wagą.Więcej lub mniej wody w organizmie,lepsze lub gorsze wypróżnienie i już wskazania wagi mogą być inne.
Noelka,czekam na wynik twojej IV weekendówki.Ja swoją trzecią rozpoczęłam wczoraj wieczorem,oczywiście nie omieszkam napisać o wyniku.
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Forum Forum o Żywieniu Strukturalnym Strona Główna
-> *Weekendowe odchudzanie* Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3 ... 52, 53, 54 ... 116, 117, 118 Następny
|
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3 ... 52, 53, 54 ... 116, 117, 118 Następny
|
Strona 53 z 118 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
|