Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Joan
arcymistrz koktajli
Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 1000
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kunice k/Legnicy
|
Wysłany: Wto 19:54, 17 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
o proszę Malaga i zawsze jest jakiś sposób..
nie ma sytuacji bez wyjścia!
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Joan
arcymistrz koktajli
Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 1000
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kunice k/Legnicy
|
Wysłany: Czw 9:03, 19 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Hej dziewczyny, kupiłam mąka razową i na weekend będę się wyżywać w kuchni.... ciekawe, jak zareaguje moja rodzinka na strukturalną pizze....
W formie ciekawostki, odnośnie awokado, wyczytałam na naszym forum we wcześniejszych informacjach, że pozostały na skórkach miąższ z awokado można wcierać pod oczy, podobno wygładza zmarszczki pod oczami... ja sobie wczoraj wcierałam i zrobie to też dzisiaj...., zreszta można na całą buźkę...
|
|
Powrót do góry |
|
|
malaga
koktajlowe guru
Dołączył: 12 Sty 2009
Posty: 630
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 9:10, 19 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Ale to strasznie tłuste jest.. Nie świeciłaś się po tym?
|
|
Powrót do góry |
|
|
Joan
arcymistrz koktajli
Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 1000
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kunice k/Legnicy
|
Wysłany: Czw 9:19, 19 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Wcieraj na noc, wtedy sie możesz świecić ile wlezie...
|
|
Powrót do góry |
|
|
Noelka
ekspert koktajlowy
Dołączył: 15 Sty 2009
Posty: 443
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 13:08, 19 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
A poza tym zyskujesz piękny kolor - żabi. Od razu przypominają mi się te wszystkie filmy, gdzie były pokazane panie z tymi pięknymi zielonymi maseczkami na twarzy.
Ale już tak poważnie, avokado ma tyle dobrych składników, ze chyba rzeczywiscie warto spróbować. Proszę tu napisać o efektach.
|
|
Powrót do góry |
|
|
malaga
koktajlowe guru
Dołączył: 12 Sty 2009
Posty: 630
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 13:34, 19 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Skoro już jesteśmy przy filmach... Co daje ogórek nałożony na twarz/oczy? Nie raz już widziałam "maseczkę" polegającą na obłożeniu twarzy lub tylko oczu plastrami świerzego ogórka...
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kairo
młodsza koktajlowiczka
Dołączył: 31 Sty 2009
Posty: 192
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Czw 14:08, 19 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
W jakimś programie słyszałam, ze taki ogórek nie przynosi większych efektów. Mówiły kobitki, ze zdecydowanie lepiej nałożyć kupną maseczkę bo one są po prostu rewelacyjne dla naszej skóry.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Noelka
ekspert koktajlowy
Dołączył: 15 Sty 2009
Posty: 443
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 14:18, 19 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Ogórek ma nawilżyć i ujędrnić skórę. Żeby były efekty to trzeba to robić systematycznie. Zgadam się, że kupne dają szybkie efekty, ale tu mamy samą naturę, a w gotowych chemię. Ale i tak, teraz już są te gotowe bardzo przyjazne dla nas, nie to, co kiedyś. Jak trafiłaś taką to kładło się na twarz i zastanawiało, czy zejdzie razem ze skórą, czy nie. Czysty hazard.
Przy ogórku jest jeszcze jedna rzecz, wybiela, czyli można uzyskać koloryt bardzo poszukiwany w czasach przeszłych, kiedy to panienki latały pod parasolką, by broń boże słońce je nie opaliło.
Ja używam skórki od ogórka do rąk, jak obieram ogórka to zanim je wywalę smaruję nimi ręce, są gładsze.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Joan
arcymistrz koktajli
Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 1000
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kunice k/Legnicy
|
Wysłany: Czw 16:26, 19 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
o prosze Noelka wypróbuje to, ja zużywam tony kremu do rąk, bo od pracy przy kompie łokrutnie mi się wysuszają...
|
|
Powrót do góry |
|
|
malaga
koktajlowe guru
Dołączył: 12 Sty 2009
Posty: 630
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 19:23, 19 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Dzięki, teraz już przynajmniej wiem o co chodziło. A skoro wybiela, to jeszcze dla skóry dookoła oczu ma uzasadnienie - czasami jak się ma męczące kilka dni lub tygodni, to skóra dookoła oczu ciemnieje. I tu na pomoc przychodzi ogórek :)
Raz jeszcze dzięki!
|
|
Powrót do góry |
|
|
Noelka
ekspert koktajlowy
Dołączył: 15 Sty 2009
Posty: 443
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 7:54, 20 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Na to ciemne pod oczami to jest całkiem dobry, trzeba poleżęć z plasterkami na oczach. Powoduje to, że ten nadmiar krwi (tak to jest to ciemne pod oczami) spływa sobie powoli i znika opuchlizna, no i masz nawilżenie. a poza tym pamiętacie te panie śpiące z opaskami na oczach? wbrew pozorom to wcale nie jest takie głupie, oczy odpoczywają. Tu plasterki ogórka też wymuszają zamknięcie oczu i odpoczynek, a po komputerze to szczególnie wskazane.
Miłego ogórkowania.
|
|
Powrót do góry |
|
|
malaga
koktajlowe guru
Dołączył: 12 Sty 2009
Posty: 630
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 10:40, 20 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Dziewczyny, zrobiłam wczoraj pasztet mięsno-warzywny z przepisu z Książki kucharskiej doktora i jest rewelacyjny! Wyszedł mi trochę mokry, ale wiem co zrobiłam źle, więc następnym razem będzie mega-rewelacyjny :)) !!
Polecam!
|
|
Powrót do góry |
|
|
Noelka
ekspert koktajlowy
Dołączył: 15 Sty 2009
Posty: 443
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 11:34, 20 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Już parę razy się do niego przymierzałam, ale jakoś jeszcze nie zrobiłam. Czuję się bardziej zachęcona. Pewnie w sobotę spróbuję go zrobić.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Joan
arcymistrz koktajli
Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 1000
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kunice k/Legnicy
|
Wysłany: Pią 15:35, 20 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Wow dziewczyny jestem pod wrażeniem! Moje doświadczenia z kuchnia i w kuchni są raczej niewielkie, ale przy żywieniu strukturalnym chcę to zmienić... coraz odważnej podchodzę do kuchenki...
|
|
Powrót do góry |
|
|
malaga
koktajlowe guru
Dołączył: 12 Sty 2009
Posty: 630
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 16:38, 20 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Joan, ja też jeszcze nie tak dawno raczej bałam się poważniejszych kulinarnych przygód. Ugotowanie ziemniaków czy makaronu, a do tego usmażenie/uduszenie mięsa to jedyne co umiałam zrobić. No i spagetti :)
Ale jak się ma przed nosem dobrze napisany przepis, to jest dużo łatwiej. A z czasem "poruszanie" się w kuchni jest coraz łatwiejsze :)
|
|
Powrót do góry |
|
|
|