Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
poziomka
koktajlowy beniaminek

Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 11:41, 01 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Tak się zastanawiam.... .czy do tych koktajli parzycie jakieś nasiona czy zioła? Bo ja dzisiaj zaserwowałam sobie koktajl wiśniowy i strasznie żle zniosłam w nim skrzyp...ble paskudztwo jeszcze go czuję..
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
malaga
koktajlowe guru

Dołączył: 12 Sty 2009
Posty: 630
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 11:51, 01 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Dziwne, ja skrzypu w tym koktajlu prawie nie zauważam... A wrzucam niesparzony.
Tak samo zresztą robię z morszczynem. Wiem, że powinnam sparzyć, ale nie lubię.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
SylwiaO
koktajlowa specjalistka

Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 303
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 11:57, 01 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Poziomko - a ile skrzypu sypiesz?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
malaga
koktajlowe guru

Dołączył: 12 Sty 2009
Posty: 630
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 11:59, 01 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
No to też jest ważne, bo pół łyżeczki powinno być prawie nieodczuwalne..
|
|
Powrót do góry |
|
 |
poziomka
koktajlowy beniaminek

Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 19:13, 01 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
dałam pół łyżeczki .... może za duże pół... hm
Ale zato teraz mam czekoladowy...mniam mniam no pycha.
Czy jakiś z tych jeszcze jest taki smaczny?
Dziewczyny a po jakim czasie poprawia się cera? A może zmarszczki zginą- to by było zbyt piękne.
Niewiem czy pić za każdym razem inny czy trzymać się 2
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Joan
arcymistrz koktajli

Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 1000
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kunice k/Legnicy
|
Wysłany: Śro 19:22, 01 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Trzymaj sie tych,które Ci smakuja i juz! Ja lubie zielony na wieczór, a rano albo żółty albo czekoladowy... zresztą jest jescze pare, których nie spróbowałam!
Cera nie wiem.... trzeba sie obserwować! A w zmarszczki uwierz, że Ci znikna to znikną!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
malaga
koktajlowe guru

Dołączył: 12 Sty 2009
Posty: 630
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 0:27, 02 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Skóra się ponoć wygładza po tym wiśniowym... A cera niby powinna po żółtym, skoro oczyszcza organizm...
A pyszny jest jeszcze koktajl biały :)
Ja tam lubie w zasadzie wszystkie poza obiadowym z weekendówki ;)
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Noelka
ekspert koktajlowy

Dołączył: 15 Sty 2009
Posty: 443
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 7:01, 02 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
A czasami trzeba czasu, żeby sie przekonać do smaków. Mi nie bardzo kiedyś pasowała melasa, miała za specyficzny smak, a teraz nawet ją lubię. Tak samo z tym słynnym obiadowym z weekendówki. Na początku z trudem go przełykałam, a teraz spokojnie wchodzi, moze bez wielkich zachwytów, ale bez większych problemów.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
SylwiaO
koktajlowa specjalistka

Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 303
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 14:11, 02 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
I cera i zmarszczki wyglądają duuuuuuuużo lepiej po koktailach z owocami - truskawki, jagody, wiśnie, maliny, morele. Cera nabiera blasku i odcienia beżu - leciutkiej opalenizny.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
reynevan
adeptka koktajlowa

Dołączył: 14 Lip 2007
Posty: 225
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 16:14, 02 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
ojejku jej.... to zostanę przy białym, czekoladowym i zielonym.... bo się normalnie zestrachałam o moją arystokratyczną bladość
hi hi
|
|
Powrót do góry |
|
 |
poziomka
koktajlowy beniaminek

Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 21:04, 02 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Dzisiaj zrobiła sobie koktajl wiśniowy i dałam mniej skrzypu- był o wiele lepszy Widocznie pierwszy koktajl przedobrzyłam
Dziewczyny zdradźcie mi co się kryje pod nazwą ’’ musli własnej roboty "
|
|
Powrót do góry |
|
 |
malaga
koktajlowe guru

Dołączył: 12 Sty 2009
Posty: 630
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 23:29, 02 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Musli własnej roboty to takie, że sama je komponujesz. Sama dobierasz sobie składniki tak jak lubisz. Ja robię zwykle różne kombinacje tego musli z ksiazki kucharskiej. Właśnie! pędzę przygotować, żeby mieć na rano, bo zapomniałam.. :)
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Noelka
ekspert koktajlowy

Dołączył: 15 Sty 2009
Posty: 443
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 7:19, 03 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
W książce kucharskiej są dwa rodzaje muesli
Z płatków ryżowych:
6 łyżek jogurtu naturalnego 2%
150 g świeżych lub mrożonych owoców jagodowych
1 łyżeczka miodu
1 łyżeczka posiekanych orzechów brazylijskich
kilka listków mwlisy do dekoracji
wymieszać, odstawić w chlodne miejsce na 5-10 minut (to są dwie porcje)
Drrugie muesli:
5 łyżek płatków owsianych
5 łyżek płatków jęczniennych
1 łyżka miodu
1 łyżka rodzynek
1 łyżka pewstek słonecznika
1 łyżka pewstek dyni
1 cytryna
200 g dowolnych owoców
200 g kefiru lub jogurtu naturalnego.
Mieszankę płatków zalać wieczorem kilkoma łyżkami zimnej przegotowanej wody, dodac miód, bakalie, przykryć, odstawić na noc. rano wcisnąć sok z cytryny, dodać sezonowe owoce, pestki, jogurt.
To też są niby dwie porcje, ale chyba dla bardzo zgłodniałego osobnika.
A generalnie, jak sama wymieszasz różne płatki, orzeszki itp, to wiesz, co masz w środku. gotowe mieszanki to nie koniecznie mają wszystko dobre w sobie.
Ostatnio zmieniony przez Noelka dnia Pią 7:21, 03 Kwi 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
malaga
koktajlowe guru

Dołączył: 12 Sty 2009
Posty: 630
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 8:59, 03 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Ja strasznie lubię to drugie, nie ryżowe. Z bananem i truskawkami :) Pyszności! I właśnie jestem najedzona nim :) Polecam!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
poziomka
koktajlowy beniaminek

Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 14:03, 03 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Bardzo dziękuję za przepis. Musze koniecznie zakupić książke bo bezniej nie dam rady.
Kupiłam mleko sojowe w proszku - niewiele tam pisze jak rozrabiać.
Jak wy je rozrabiacie 1łyżeczka mleka na szklankę?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|