 |
Forum o Żywieniu Strukturalnym
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
bata
koktajlowe guru

Dołączył: 19 Sty 2012
Posty: 677
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: śląskie
|
Wysłany: Pon 14:35, 29 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
Witajcie dziewczyny ! nie było mnie kilka dni, bo nie miałam dostępu do internetu, odżywiałam się w tym czasie w miarę strukturalnie, chociaż nie obyło się bez kilku grzeszków.... widzę, że zrobił się tutaj na forum większy ruch , fajnie ! pozdrawiam wszystkie koktajlowiczki.... u mnie dziś rano były 2 deseczki z pastą krewetkową i plaster ananasa,
II śniadanie to istne szaleństwo na spotkaniu z przyjaciółkami więc nawet nie piszę, ale obiadu "za karę" już nie będzie
kolacja: coś z awokado, bo uwielbiam......
wiem, że mało albo wcale strukturalnie, ale tak to już u mnie czasem bywa.... najważniejsze, że waga powoli ale systematycznie spada.....
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
wiolonczela
koktajlowy beniaminek

Dołączył: 10 Kwi 2013
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 17:45, 29 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
a ja wczoraj miałam małego grzeszka w postaci loda Big Milka Nugatowego ale ciii ;) a poza tym strukturalnie :)
No a dziś znów "cudny" poniedziałek a więc
Ś - k. czekoladowy
II - kanapka z szyneczka pomidorkiem i sałatą
obiad - szklanka makaronu pełne ziarno + sosik z 3 łyżek jogurtu nat. 1/2 jabłka 2 łyżek żurawiny i 1 daktyla (ależ było słodkie)
przekąska - owoce + kilka pestek
kolacja - koktajl wieczorny owocowy :)
achh i jeszcze słonko w końcu u mnie wyszło cały dzień go nie było więc uciekam na kije
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Madzik
ekspert koktajlowy

Dołączył: 07 Lut 2013
Posty: 450
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Krakow
|
Wysłany: Wto 8:48, 30 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
Ja tez wczoraj mialam grzeszka: sezamki i marcepan...ech...
Dzis koktajl taki jak wczoraj (mleko sojowe, morele suszone, otreby i siemie)
Bakalie, winogrona
Resztki pizzy gryczanej, do tego salata z pomidorkami
Jablko
Na kolacje bedzie chlebek ziarenkowy z 'twarozkiem' z tofu i nerkowcow.
Jakos ostatnio ciezko mi waga spada, moze dlatego ze zaniedbalam rowerek i czasem pozwalam sobie na mniej regularne posilki...Ale po weekendzie majowym ruszam z kopyta, bedzie znow weekendowka i ostre koktajlowanie :-)
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tsambika
koktajlowe guru

Dołączył: 16 Lut 2013
Posty: 544
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 9:45, 30 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
ja też wczoraj zgrzeszyłam, zjadłam ŁYZECZKĄ trochę nutelli i malutkiego słodkiego rogalika oraz ZNOWU zapomniałam o kolacyjnym koktajlu, przyp[omniałam sobie o 21 i już mi sie nie chciało miksowac, zjadłam chleb z pasztetem.
tak, że
Ostatnio zmieniony przez Tsambika dnia Wto 9:45, 30 Kwi 2013, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
wiolonczela
koktajlowy beniaminek

Dołączył: 10 Kwi 2013
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 17:58, 30 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
Czyli nie jestem taka najgorsza ;) z tymi grzechami
ja dziś to poleciałam
sniadanie owsianka + pestki + żurawina + pół banana i 2 morele
ŚII kanapka z szyneczka pomidorkiem kalarepa i sałata
przekąska owoce pomarańcz i 1 1/2 jabłka 4łyżki budyniu ;((( i jak wróciłam do domu to jeszcze 4 cukierki czekoladowe o jaaaa chyba dziś już nic nie zjem i zaraz ruszam na kijki
zrzucam tą odpowiedzialność na ramiona zbliżającego się wielkimi krokami (dziś bądź jutro) okresu
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tsambika
koktajlowe guru

Dołączył: 16 Lut 2013
Posty: 544
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 18:18, 30 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
a ja na śniadanie owisanka plous cappuccino
drugie śniadania kromka chleba z szynką
obiad quiche z mąki razowej z soczewicą, marchewką i dymką (MNIAM)
właśnie wróciłam z kijków i odpoczywam, zaraz sobie zrobię koktajl owocowy:)
|
|
Powrót do góry |
|
 |
wiolonczela
koktajlowy beniaminek

Dołączył: 10 Kwi 2013
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 20:08, 30 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
Tsambika mam do Ciebie pytanie pisałaś mi o koktajlu wieczornym owocowym czy może jest to ten koktajl?
KOKTAJL POMARAŃCZOWY "WIECZORNY"
sok z pomarańczy
1 jabłko
1/2 banana
2 śliwki suszone
2 łyżki sezamu
2 łyżeczki słonecznika
powiem szczerze zrobiłam go 2 raz i soku pomarańczowego dałam 200ml ale wyszedł mi kubek 0,5l czy to normalne??
|
|
Powrót do góry |
|
 |
bata
koktajlowe guru

Dołączył: 19 Sty 2012
Posty: 677
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: śląskie
|
Wysłany: Wto 23:43, 30 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
dzieciątka moje! no cóż, jestem z Was najstarsza , nigdy tego chyba nie ukrywałam..... dobrze mi było z Wami ale przecież nigdy nie pisałam, że cierpię na ..... ta dieta pomaga mi w utrzymaniu odpowiedniego poziomu witamin , miroelementów..... jest ok, wyniki mam super... chodziło mi też o to , żeby wrócić do wagi sprzed kuracji hormonalnej, która w moim przypadku była konieczna..... dzięki .... z Waszą pomocą i wsparciem było to możliwe... Isko, z którą zaczynałyśmy ponownie ten wątek, Madziku, Tsambiko .... dzięki....a Wam wszystkim dziewczyny, które koktailujecie życzę aby kiloski spadały bardzo pięknie.... w końcu lato i urlopy przed nami.....będę czasem zaglądała, bo chyba już się jakoś związałam z tym forum....
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tsambika
koktajlowe guru

Dołączył: 16 Lut 2013
Posty: 544
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 8:49, 01 Maj 2013 Temat postu: |
|
|
bata no co ty? nie znikaj! będzie nam smutno bez ciebie
zaglądaj tu koniecznie, nawet jeśli już wagę osiągnęłaś (trzeba się pilnować )
wiolonczelo to nie do końca ten przepis, bo w moim jest sok z JEDNEJ pomarańczy (świezo wyciśnięty), powstaje niby "koktajl" a tak naprawdę jest to taki gęsty mus, który jem łyżeczką. mnie bardzo ta konsystencja odpowiada, ale czytałam, że dziewczyny dodawały np. pokruszone kostki lodu, żeby to się dawało wypić jak tradycyjny koktajl.
ale oczywiście możesz dawać aż 200 ml soku, tyle, że powinien to być świeżo wyciśnięty, taki z kartonu czy butelki to już nie to samo. ja kupiłam w supermarkecie taki ręczny wyciskacz za 7 zł i na bieżąco sobie wyciskam.
polecam ci wątek z kafeterii sprzed kilku lat (który założyły twórczynie tego forum) m.in. o tym własnie koktajlu. ja dzięki temu trafiłam tutaj:)
[link widoczny dla zalogowanych]
Ostatnio zmieniony przez Tsambika dnia Śro 9:33, 01 Maj 2013, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
wiolonczela
koktajlowy beniaminek

Dołączył: 10 Kwi 2013
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 11:59, 01 Maj 2013 Temat postu: |
|
|
betko gratuluje i trzymam kciuki za dalsze Twoje utrzymanie wagi i zdrówka :) Też jestem tego zdania,że powinnaś zaglądać do nas czasem i pisać co u Ciebie bo np. mi to forum daje ogromną motywacje :) pozdrawiam :*
Tsambika ja to nie wiem jak Ci się odwdzięczę za te wszystkie rady :) które mi tu dajesz. Chyba rzeczywiście będę musiała wyciskać sok z 1 pomarańczki bo te 200ml to za dużo;). Mi się też roi papka i to niezła ale cieszy to moja szanowną mamusie bo nigdy nie mogę go dokończyć hihih więc ona się przysiada
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Madzik
ekspert koktajlowy

Dołączył: 07 Lut 2013
Posty: 450
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Krakow
|
Wysłany: Czw 10:02, 02 Maj 2013 Temat postu: |
|
|
Bato nieeeee! wracaj tu natychmiast! Mam nadzieje ze nie zapomnisz i bedzisz nas wspierac i zagadywac :-)
Cos ostatnio mam problemy brzuchowe - czuje sie taka nadeta i czasem mnie boli... Zastanawiam sie, czy to nie od tych wszystkich ziarenek, czy nie podraznilam sobie za bardzo..Mam nadziej, ze nie, bo uwielbiam pestki i ziarenka a zwlaszcza w chlebku/krakersie, ktory pieklam ostatnio dwa razy...
Wczoraj bylismy u mamy R na grillu :-) On sie zajadal miechem (u nas tego nie ma :-P) a ja slatka i plackami kukurydzianymi wlasnego wyrobu i majonezem z fasoli :-) do tego winko rozowe... A co, w koncu majowka :-)
Jadlam tez owoce (arbuz, melon, ananas, winogrona) i kulki daktylowe (zrobilam na deser)
Na kolacje byl dzbanek skrzypu z morszczynem.
Dzis kawa cykoriowa (nie pije juz inki ze wzgledu na zboza)
koktajl bananowo-mleczny z jagodami goji
na drugie bedzie kawalek chlebka ziarenkowego i winogrona
Obiad to polenta upieczona, polana sosem pomidorowym, do tego roszponka i oliwki
pol jabkla, mala gruszka.
Na kolacje beda goscie i bedzie jedzenie w stylu mexico: torille, chili z fasola i kukurydza, nachosy, guacamole, salata. Ja mam nadzieje sie nie objesc za bardzo...
Jutro rano wyjezdzam na weekend wiec odezwe sie dopiero w poniedzialek.
Zycze Wam udanego weekendu, pieknej pogody i pysznego, strukturalnego jedzonka :-)
Ostatnio zmieniony przez Madzik dnia Czw 10:03, 02 Maj 2013, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
bata
koktajlowe guru

Dołączył: 19 Sty 2012
Posty: 677
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: śląskie
|
Wysłany: Czw 15:44, 02 Maj 2013 Temat postu: |
|
|
Dziewczyny dzięki za miłe słowa, Tsambiko, wiolonczelo, Madziku Już chyba nie mogę żyć bez zaglądania na nasze forum, dobrze mi tutaj z Wami więc faktycznie w miarę możliwości będę wpadać i przy okazji się wyspowiadam, a ostatnio mam niestety z czego, bo grzeszę na potęgę
dziś rano : 2 kanapki z razowca z sałatą, szynką drobiową i pomidorem + kiwi
II śniadanie: tylko po szklance soku z marchwii i buraków czerwonych
obiad : 2 małe racuchy z jabłkami , szklanka soku jabłkowego/ ten niestety z kartonu/
kolacja: koktajl pomarańczowy, żeby uniknąć wieczornego łasuchowania, bo to jest ostatnio największy mój grzech
dziewczyny, życzę Wam pogodnego i udanego weekendu.... u nas pogoda do kitu....
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tsambika
koktajlowe guru

Dołączył: 16 Lut 2013
Posty: 544
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 16:29, 02 Maj 2013 Temat postu: |
|
|
hejka. fajnie bato, że jednak nie opuszczasz nas definitywnie, bardzo się cieszę! u mnie nudy na pudy, nie tyle jedzeniowe, co długoweekendowe - w planie były wycieczki po dolnym śląsku, a pada nonstop, wiec gnijemy w domu (ja dziś się wyrwałam na małe zakupy i kawkę, bo już dostawałam kota w domu). nawet na kijki nie mogę iśc, bo nie mam deszczoodpornego stroju sportowego (wczoraj byłam po deszcze, to mi buty przemokły, bo chodzę po trawie). siedzę i grzebię w necie.
zainteresowałam się gimnastyką twarzy i czytam sobie na jej temat - tzreba się odmładzać, skoro figura coraz lepsza na szczęscie nie obżeram się, bo też nie mam specjalnie czym.
wiolonczelo, ja ten koktajl uwielbiam i w zasadzie nie mam teraz ochoty na inne. wyjadam go łyżką do ostatniej kropelki.
madzik niezmiennie cię podziwiam za inwencję w kuchni. ja weny nie mam codziennie, ale nic dziwnego: zazwyczaj gotuję cztery (!) obiady, dla każdego inny. jak dzieci raczą zjeść to samo oboje bez marudzenia (na ogół są to kluski leniwe:P) to jestem bardzo szczęsliwa.
miłoego weeekndowania, ja mam nadzieję, ze jutro wreszcie gdzieś się ruszymy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
wiolonczela
koktajlowy beniaminek

Dołączył: 10 Kwi 2013
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 17:15, 02 Maj 2013 Temat postu: |
|
|
ja także się bardzo ciesze beata, że jednak babska ciekawosć zwyciężyła i zostajesz:)
Właśnie Madzik ta inwencja twórcza ja na nią mogę sobie pozwolić EWENTUALNIE co 2 tygodnie :( (praca) ale muszę chyba bardziej pogrzebać w przepisach albo pokombinować ze składnikami ;)
Tsambika ja jestem troche przerażona tym koktajlem on ma chyba dużo kcl wiem, że w tej diecie nie chodzi o ich liczenie aleeee... na szczęście też mi strasznie smakuje
Ja bym chciała żeby ten tydzień się już skończył albo żeby była co najmniej sobota. Przez ten okres dziś nie wytrzymałam i pokusiłam się na słodkie ;-( jestem taka zła na siebie, że już dziś nic więcej nie zjem chociaż w planie na obiad był makaron razowy z musem jabłkowym ale przez tą czekoladę nic nie ruszam....
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tsambika
koktajlowe guru

Dołączył: 16 Lut 2013
Posty: 544
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 10:56, 05 Maj 2013 Temat postu: |
|
|
wiolonczela, ja kalorii przestałam się bac na atkinsie, kiedy szybko i bezproblemowo chudłam opychając się tłustymi rzeczami:)
mam juz dośc długiego weekendu, wczoraj była znośna pogoda, dziś znowu pochmurno i zapowiadali burze. z nudów troszku nagrzeszyłam wczoraj (kawa mocha w kawiarni, wieczorem o 23 (!) kanapka z twarożkiem. niby nic takiego, ale niepokoi mnie, że coraz częsciej jestem głodna póxnym wieczorem - do tej pory koktajl o 18 tak mnie sycił, że w ogóle nie wyobrażałam sobie, żeby coś jeść.
dziś grzecznie zjadłam owsianke z trudkawkami i wypiłam cappuccino, teraz czekam na drugie śniadanko (chleb razowy + twarożek z ziołami i rzodkiewkami + latte).
na obiad bedzie łosoś i może jakas kasza
potem koktajl i mam nadzieję, że juz nic
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Forum Forum o Żywieniu Strukturalnym Strona Główna
-> *Dzień jak co dzień* Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3 ... 19, 20, 21 ... 112, 113, 114 Następny
|
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3 ... 19, 20, 21 ... 112, 113, 114 Następny
|
Strona 20 z 114 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
|