 |
Forum o Żywieniu Strukturalnym
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tsambika
koktajlowe guru

Dołączył: 16 Lut 2013
Posty: 544
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 14:45, 10 Mar 2014 Temat postu: |
|
|
hej babeczki! u nas już wiosna na całego, słonko i te sprawy właśnie niedawno wrócłam z marszobiegu, chcę biegać, ale postanowiłąm przez tydzień się rozruszac, bo kondycję mam zerową. dziś był dzień nr 2.
justysko, a to ci niemiła niespodzianka. faktycznie, bar zniknął z ich strony, a jeszcze niedawno go tam znalazłam i się wybierałam... szkoda, że nie zdążyłam, bo ciekawa jestem smaku. widocznie franczyzobiorca nie miał takich zysków, jak oczekiwał. z jednej strony to jest fajny pomysł, z drugiej - ja koktajle piję, a w centrum handlowym raczej skusiłabym się na kawę. nie wiem, czy to jest miejsce na taki przybytek, może gdzieś w wielkim fitnessclubie albo po prostu w centrum miasta? wychodzi na to, że w warszawie nie ma już ani jednego baru (był jeszcze w markach w zeszłym roku), a w całej polsce zaledwie kilka.
madziku, ja niestety też nie kupuję wielu ksiażek, kiedy sprzedawaliśmy mieszkanie, pozbyłam się 1500 (czego teraz żałuję, część to były nietrafione jednorazowe lektury, ale gdybym mogła cofnąc czas, to bym niektóre zostawiła). z drugiej strony ulżyło mi, niektóre książki tak leżały latami nie otwierane... i się kurzyły:) kupuję i posiadam tylko to, do czego wracam, ukochanych autorów, no i klasykę. nadal mam multum książek, dwie podwójne szafki billy z ikei u mamy, a tutaj dużą przeszkloną biblioteczkę plus w sypialni małą (ksiażki poupychane na duś). kiedy kupimy własne mieszkanie na pewno zamówię wielkie regały.
ser mierzwiony to taki ser z biedronki baaaardzo cieniutko krojony, jest gouda i jakiś drugi (chyba edamski),
[link widoczny dla zalogowanych] tu znalazłam zdjęcia, ale nie oddają one w pełni rzeczywistego wyglądu - plasterki są niemal przezroczyste. moje dzieci za tym szaleją.
bato, jeszcze nie dotarłąm do biedrony - wezmę "dupki" pod uwagę nie wiedziałąm, ze po tym można poznac dobre pomarańcze.
ja po owsiance, kanapce i kilku kawach. na obiad bedzie wątróbka, pieczone warzywa a la bata, dużo sałaty i maślanka. mniam!
Ostatnio zmieniony przez Tsambika dnia Pon 14:47, 10 Mar 2014, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Madzik
ekspert koktajlowy

Dołączył: 07 Lut 2013
Posty: 450
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Krakow
|
Wysłany: Wto 9:28, 11 Mar 2014 Temat postu: |
|
|
hej dziewuszki!
Tsambiko, dzieki za serowe wyjasnienie, juz wiem o co kaman
Jeszcze wroce do ksiazek, to ja mam wlasnie dwie witryny Hemnes, gdzie trzymam moje zbiory (sa to glownie serie, ktore gromadzilam z milosci do danego autora/okresu/tematu, ale tez pojedyncze, otrzmane w prezencie, no jakies slowniki i tomy jezykoznawcze, w koncu filologie sie skonczylo (czeska!) plus jeden pojedynczy regal na tomiszcza R z zakresu grafiki, designu itp
U rodzicow pod lozkiem (!) wciaz sa jakies moje ksiazki, ale zostana tam dopoki nie bedziemy miec domu :-P a u nas w sypialni na szafie sa kartony z jakimis przypadkowymi ksiazkami i moimi notatkami ze studiow (do ktorych pewnie juz nigdy nie zajrze, ale ciezko wyrzucic) Marzy mi sie piekna biblioteczka z oszklonymi drzwiami (Hemnesy sa idealne, ale meega drogie), z lezanka do czytania i piekna lampa :-)
Ech, o ksiazkach moglabym gadac tak jak i o jedzeniu
Skonczylam Nesbo, dzis ruszam z Widnokregiem Mysliwskiego.
Dobra, teraz o jedzeniu :-)
Ugotowalam wczoraj zurek, pyszny wyszedl, kwasny jak trzeba, ja zjadlam z podsmazonymi plasterkami wege bialej kielbaski z Polsoi, R z jajkiem i grahamka.
Wiec z grzeszkow zaliczylam tylko lody czekoladowe z wisniami i bita smietana :-P
Dzis pyszna owsianka, woda z cytryna i sok swiezy z pomaranczy z siemieniem zmielonym.
Potem Pu-ehr, ziarenczak i ciasteczko ziarenkowe.
Owoce jak wczoraj, obiad jak wzoraj.
Na kolacje znow zurek :-)
i pewnie lody :-P
Milego dnia kochane!!!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
bata
koktajlowe guru

Dołączył: 19 Sty 2012
Posty: 677
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: śląskie
|
Wysłany: Wto 11:45, 11 Mar 2014 Temat postu: |
|
|
halo, halo moje miłe
nie wypowiadam się na temat książek, bo to moja obsesja..... zbieram je, one zbierają kurz itd. itp.. i żal mi zrobić z nimi porządek, więc sobie zajmują kolejne półki.....
ja dziś miałam kolejną owsiankę, na II będzie jogurt z ostropesem, a potem chyba powtórka z poprzednich dni....
Tsambiko, patrz na te "dupki" w pomarańczach bo to faktycznie działa
|
|
Powrót do góry |
|
 |
justyska
koktajlowy beniaminek

Dołączył: 04 Mar 2010
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 20:47, 11 Mar 2014 Temat postu: |
|
|
cześć dziewczyny
ja dzisiejszego dnia nie zaliczę do udanych ...rozbiłam auto na szczęście nikomu nic się nie stało, ale co się nastresowałam to moje :(( ogólnie najgorzej, że zostałam bez auta :(( na jakieś 2 tygodnie
ale za to dieta cud od 14.00 nic nie zjadłam, i już idę spać
jutro się odezwie
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tsambika
koktajlowe guru

Dołączył: 16 Lut 2013
Posty: 544
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 22:20, 11 Mar 2014 Temat postu: |
|
|
hej babeczki
justysko, strasznie mi perzykro, co za pech dobrze, że nic się ani tobie ani nikomu nie stało...
madziku, może ja hemnesy miałam? w każdym razie były oszklone i fajne, a w sypialni miałam fajną witrynę z vox meble. stoi to wszytsko teraz u mamy,a le chyba już nie będziemy odbierać, jak kupimy mieszkanie:P ja też filolożka, aczkolwiek nigdy "w zawodzie" nie pracowałam i języka nie używałam w pracy...
bato, "dupki" rządzą - to działa
a ja dziś jak widać po godzinie, zalatana, jutro napiszę więcej, bo już mi się spać chce.
papa
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Madzik
ekspert koktajlowy

Dołączył: 07 Lut 2013
Posty: 450
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Krakow
|
Wysłany: Śro 10:07, 12 Mar 2014 Temat postu: |
|
|
Justysko, okropne wiesci, ale rzeczywiscie szczescie w nieszczesciu!
Trzymam kciuki za szybka naprawe auta i odzyskanie rownowagi i spokoju :-)
Wczoraj znow sobie dogodzilam deserem lodowym...Ale za to jakie dobre bylo!
Dzis pieknie jaglanka i woda z cytryna.
Jestem tez juz po swiezym soku marchewka-pietruszka-jablka
Teraz czas na Pu-ehra i ziarenczaka albo ciasteczko :-P
Na drugie sniadanie mam owoce: jablko, kiwi, truskawki (z warzywniaka na wage, ale nie probowalam ;-P)
Obiad to brokuly i mini marchewki (z mrozonki) z feta i platkami migdalowymi w dresingu cytrynowym (mozna zjesc na cieplo i zmino)
Ale strasznie sie ciesze, ze znow jem cieple sniadanka...odczucie w zoladku jest zupelnie inne!
Wczesniej w drodze do pracy juz mnie tak ssalo okropnie, wiec po dotarciu na miejsce rzucalam sie na kanapke i jakies przekaski. Teraz jest wszystko zrownowazone i moj zoladek spokojniejszy i zadowolony :-) a ja z nim (no i Majusia pewie tez!)
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tsambika
koktajlowe guru

Dołączył: 16 Lut 2013
Posty: 544
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 10:45, 12 Mar 2014 Temat postu: |
|
|
oj tak madziku, ciepłe śniadanie rządzi kiedy latem jadałam granolę z jogurtem (niby też zdrowo i smacznie) to szybciej byłam głodna i w efekcie wiecej zjadałam w ciągu dnia. owsianka czy jaglanka sycą na dłuuugo!
ja po śniadanku, pije kolejną kawę (zbożową) i zaraz ruszam w świat! słonko pięknie świeci, ale mam wrażenie, ze jest dziś znacznie zimniej niż wczoraj, zmarzłam w uszy odprowadzając rano dzieci do szkoły!
miłego dnia
|
|
Powrót do góry |
|
 |
bata
koktajlowe guru

Dołączył: 19 Sty 2012
Posty: 677
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: śląskie
|
Wysłany: Śro 11:00, 12 Mar 2014 Temat postu: |
|
|
u mnie słonko tralalala pięknie świeci czyli "wiosna panie sierżancie"..... och oby tak już było...
Tsambiko sposób na pomarańcze mam sprawdzony i mam nadzieję, że Tobie też się sprawdzi.... ja innych nie kupuję i już.....
justysko bardzo mi przykro z powodu "rozwałki" samochodu... też kilka razy to przeżyłam i wiem co to znaczy.....
Madziku zajadaj ... to samo zdrowie dla Ciebie i Majki....
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Madzik
ekspert koktajlowy

Dołączył: 07 Lut 2013
Posty: 450
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Krakow
|
Wysłany: Czw 9:21, 13 Mar 2014 Temat postu: |
|
|
hej moje mile!
Bato, dzieki za wsparcie, ale watpie czy lody to takie zdrowie dla mnie i Majuszka
U nas tez slonecznie, od wczoraj zostawiam kurtke w domu, bo rano R mnie zawozi, a potem jak wracam jest 15 stopni :-)
Dzis, mimo wczorajszych zachwytow nad cieplym sniadaniem, zjadlam granole paletala mi sie po kuchni resztka, wiec zjadlam z mlekiem owsianym, bananem i siemieniem swiezo zmielonym.
Wczesniej woda z cytryna
Teraz Pu-ehr sie parzy, przegryze nerkowcami
Mam jeszcze pestki dyni i jagody goji
Jablko, melon, kiwi i truskawki
Na obiad te warzywka co wczoraj, ale tym razem z panierowanym camembertem (z Lidla) i zurawina.
Potem jade do galerii (wiec jakas kawke strzele, moze i ciacho :-P) czekac na R, bo po jego pracy od razu jedziemy do jego mamy, bo dzis jej Imieniny, a nie chcemy tracic czasu na jego powrot do domu, tylko od razu obwodnica smigniemy.
Zycze najmilszego dnia i do przeczytania!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Madzik
ekspert koktajlowy

Dołączył: 07 Lut 2013
Posty: 450
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Krakow
|
Wysłany: Pią 9:34, 14 Mar 2014 Temat postu: |
|
|
babeczki moje kochane!
gdzie Wy? ja tu tesknie!
Alez wczoaj sie wymeczylam...Najpierw Ikea, male zakupy a potem galeria i kupowanie prezentu dla mamy R. Potem juz zaleglam w cukierni, gdzie kupilam ciasto dla mamy R i czekalam obladowana pakunkami, bo nie moglam sie ruszac :-P od bolu plecow i nog na szczescie dzis juz ok, na noc posmarowalam sie mascia i jest dobrze.
Potem zrobilismy niespodzianke mamie a ona poczestowala nas najlepszym sernikiem, jaki jadlam w zyciu...
Ja przy okazji obejrzalam sobie niemowlaczkowe ciuszki po bratanicach R i juz jestem spokojna, bo jest tego mnostwo!
Jesli chodzi o jedzenie, to zaczelam od wody z cytryna i owsianki z morelami ze sloika i kapka smietanki.
Potem juz gorzej, bo w pracy mala czarna kawa i kawalek sernika od mamy R (o boze jakie to pyyyszneee)
Teraz juz Pu-ehr mi sie studzi :-)
Bedzie garstka bakalii (nerkowce, migdaly, pestki dyni i goja)
owoce (jablko, melon, kwii, kawalek banana)
Na obiad tez bedzie pyszota, bo lazania wege od mojej mamy, schowana w zamralazniku i czekajaca na swoj dzien :-) A ze wczoraj pozno wrocilismy do domu, nie bylo mowy o gotowaniu :-)
Ciesze sie, ze juz piatek, coraz bardziej sie mecze i odczuwam inne uroki ciazy
Mam nadzieje, ze u was wszystko ok, ze zajrzycie dzis i dacie znac, co u was.
Buzka kochane!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tsambika
koktajlowe guru

Dołączył: 16 Lut 2013
Posty: 544
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 14:15, 15 Mar 2014 Temat postu: |
|
|
no witam moje drogie. madziku biedny, sam tu siedziałeś! u mnie jak filip wyzdrowiał, to z kolei maja zachorowała, rozpalona cała (śpi teraz biedna), normalnie jak nie urok, to... wszytsko przez ta zmienną pogodę, wychodzą w szkole na dwór, zdejmują kurtki a jeszcze przecież nie jest tak ciepło. moja mama dzwoniłą do kuzynki na wieś, podobno wszystkie dzieci są tam teraz chorę na zapalenie oskrzeli - może jets jakaś epidemia czy co, bo moje też maja taki nieładny oskrzelowy kaszel.
u nas dziś "jak w garncu" a to pada, a to słonko, ale generalnie zimno i rezygnuję dziś z maszerowania.
jem w miarę strukturalnie, ale niestety codziennie jest jakiś grzeszek, np. wczoraj kokosanka
.
dziś zjadłąm grzecznie owisankę, potem kanapeczkę, a na obiad będzie kotlet z karkówki z makaronem świeżym z lidla. do tego jakas sałatka i tradycyjnie moja ukochana maślanka. wczoraj była sałatka z razowego makaronu z pieczonym kurczakiem, pomidorami (udało mi się dorwać w miarę aromatyczne) awokado, prażonymi pestkami dyni i sosem winegret.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
justyska
koktajlowy beniaminek

Dołączył: 04 Mar 2010
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 17:50, 15 Mar 2014 Temat postu: |
|
|
cześć dziewczyny... faktycznie długo mnie nie było, ale wczoraj nie mogłam wejść na stronę
po małej przygodzie we wtorek, nie mam niestety na nic czasu, okazuje się, że bardzo przywiązuje do samochodu ... wcześniej wstawałam o 6.30 i miałam czas na zjedzenie śniadania, wyszykowanie i zdążałam do pracy a teraz 6.30 abym zdążyła to muszę siedzieć w pociągu... nie mówiąc o konieczności odwiedzenia mechanika, banku, starostwa, ogólnie cięzkie życie bez samochodu
dieta też leży staram nadrobić się dzisiaj zobaczymy jak wyjdzie na razie na swoim koncie nie mogę zapisać sukcesu w ciągu ostatniego miesiąca schudłam jedynie 0,5kg
|
|
Powrót do góry |
|
 |
bata
koktajlowe guru

Dołączył: 19 Sty 2012
Posty: 677
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: śląskie
|
Wysłany: Nie 1:39, 16 Mar 2014 Temat postu: |
|
|
Witam kochne wrocilam od mamy dosyc pozno ale melduje sie przez telefon jest ok. Jutro napisze więcej. Papa
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Madzik
ekspert koktajlowy

Dołączył: 07 Lut 2013
Posty: 450
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Krakow
|
Wysłany: Pon 9:28, 17 Mar 2014 Temat postu: |
|
|
hej dziewuszki, rozpoczynamy kolejny tydzien :-)
w weekend jakos mi umknelo forum, choc spedzilam go glownie w domu, ale jakso tak zlecialo szybko...za szybko :-P
Pod wzgledem jedzeniowym nawet nie bede mowic, bo bylo sporo slodkiego, niezdrowy chleb tostowy i nawet troche czipsow :-/ Ale za to od dzis znow wracam na droge cnoty
Tsambiko, kuruj dzieciaczki, oby to jednak nie oskrzela, ja sie w dziecinstowie nachorowalam na to, praktycznie co drugi miesiac antybiotyk. W koncu jak mialam 13 lat znalazla sie jakas madra lekarka, ktora sie zorientowala, ze to wszystko od zatok i alergii idzie i mnie leczyl otolaryngolog i w miare wyleczyl :-) tzn z alergii i oskrzeli, zatoki wracaly, ale rzadziej, a odkad odstawilam nabial, zupelnie. no teraz nabialu troche jem i katar mam, ale to tez jeden z objawow ciazowych, bo sluzowka jest rozpulchniona.
Justysko, mam nadzieje, ze szybko dostaniesz auto spowrotem, wspolczuje dojazdow pociagiem...
A dieta sie nie martw, wazne, zeby jesc w miare zdrowo i regularnie, spadek przyjdzie w odpowiednim czasie.
A co u Ciebie Bato? wpadlas jak po ogien i juz Cie nie bylo :-) z mama ok?
Dzis moje wyzywienie to wspomniana owsianka (z jagodami goji, slonecznikiem, morelami ze sloika)
teraz bedzie Pu-ehr i bakalie
Potem jablko, kiwi i truskawki
Na przegryzke dwa male ciasteczka ziarenkowe
Obiad to tagliatelle z domowym pesto bazyliowo-pietruszkowym, kawalek ziarnistej bagietki i kilka pomidorkow koktajlowych.
Znow mam problemy ze snem, dzis od 5 nie spie a do tego kilka pobudek nocnych
Do tego dokuczja mi plecy i klucie w boku...Ech, czas juz na zwolnienie, czas odpoczac i przygotowac sie do wielkiej zmiany zyciowej :-)
Ostatnio zmieniony przez Madzik dnia Pon 9:34, 17 Mar 2014, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tsambika
koktajlowe guru

Dołączył: 16 Lut 2013
Posty: 544
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 13:49, 17 Mar 2014 Temat postu: |
|
|
hej kochane. u nas przeohydna pogoda, trzeci dzień deszcz, nie chodziłąm (a miałam już zacząć biegać eh), boli mnie nonstop głowa. zaglądałam tu nawet, ale ostatni był wciąż mój wpis, wiec sobie szłam
justysko, rozumiem ten ból, bo my mieliśmy zepsuty samochód chyba przez 3 tygodnie, kiedy mieszkaliśmy jeszcze we wrocku. a że do szkoły były ponad 3 km, musiałąm ich woizć taksówką, potem wracałąm tramwajem z przesiadką w listopadzie, tragedia. a zakupy!
no i ja też nie chudnę od jakiegoś czasu...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Forum Forum o Żywieniu Strukturalnym Strona Główna
-> *Dzień jak co dzień* Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3 ... 76, 77, 78 ... 112, 113, 114 Następny
|
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3 ... 76, 77, 78 ... 112, 113, 114 Następny
|
Strona 77 z 114 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
|